Uroczystości jubileuszowe zakończone, a my, ich uczestnicy, wróciliśmy do codzienności. Ochłonęliśmy już z wielkich emocji, odpoczęliśmy po trudach przygotowań. Listopadowa aura za oknem skłania do refleksji na temat ludzi i zdarzeń z przeszłości, bez których nie byłoby nas. Wspominaliśmy ich podczas jubileuszu, co więcej, mieliśmy widzialne dowody ich istnienia. Najbardziej znamienitym była z pewnością prawnuczka naszego patrona Hipolita Cegielskiego, która uświetniła uroczystość jubileuszową. Jej obecność, uściski dłoni i wymowne spojrzenia, utwierdzają nas w przekonaniu, że dzieło jej protoplasty godnie kontynuujemy.